Dzisiejszej manifestacji poparcia dla Benedykta XVI nie można traktować jako próby sił. Taką opinię wyraził kard. Angelo Bagnasco w odniesieniu do politycznego kontekstu, jaki niektóre środowiska przypisały inicjatywie kard. Camillo Ruiniego apelującego do rzymian o przybycie w niedzielę na Plac św. Piotra. Przewodniczący włoskiego episkopatu w wypowiedzi dla dziennika „La Repubblica” podkreślił, że w związku z wydarzeniami na uniwersytecie La Sapienza atmosfera społeczna została nadmiernie podgrzana. „Tymczasem Kościół spokojnie, z szacunkiem i jasnością kontynuuje swą misję, jaką jest głoszenie Ewangelii oraz obrona i promocja osoby ludzkiej. Nie przestajemy wierzyć w rozsądek i siłę dialogu” – dodał kard. Bagnasco. Wyjaśnił przy tym, że ów dialog zakłada wzajemny szacunek, uznanie dla prawdy oraz pragnienie zrozumienia siebie na wzajem dla dobra człowieka i społeczeństwa.
Plac św. Piotra i przylegające doń uliczki wypełniła w niedzielę 20 stycznia ponad stutysięczna rzesza wiernych. Tak liczna obecność była wyrazem solidarności z Benedyktem XVI po odwołaniu jego czwartkowej wizyty na rzymskim uniwersytecie La Sapienza. Dziękując za inicjatywę swemu wikariuszowi dla diecezji rzymskiej, kard. Camillo Ruiniemu, Papież przypomniał, że chętnie przyjął zaproszenie na czwartkową inaugurację roku akademickiego. Przyznał, że zna i szanuje tę uczelnię i że czuje się przywiązany do studentów, z którymi spotykał się w Watykanie przy innych okazjach. „Niestety, wytworzony klimat sprawił, że moja obecność wydała się niewskazana” – powiedział Benedykt XVI. Przypominał, że odwołując wizytę niejako wbrew sobie, przesłał rektorowi uniwersytetu osobiście przygotowane na tę okoliczność przemówienie.
Masową manifestacją solidarności z Papieżem była południowa modlitwa Anioł Pański. Po odwołaniu wizyty na rzymskim uniwersytecie La Sapienza Benedykt XVI zachęcił, by w duchu braterstwa, umiłowania prawdy i wolności wspólnie budować społeczeństwo tolerancyjne.
Nie ma usprawiedliwienia dla działań, które czynią człowieka bezwolnym przedmiotem eksperymentów naukowych. Nawet gdyby celem tego rodzaju doświadczeń były badania terapeutyczne, to nie wolno robić z człowieka farmaceutyku. W ten sposób przewodniczący Papieskiej Akademii „Pro Vita” skomentował sensacyjną informację o sklonowaniu ludzkich embrionów. Bp Elio Sgreccia podkreśla, że w gruncie rzeczy „sukces” kalifornijskich naukowców jest krokiem wstecz, gdy chodzi o badania nad komórkami macierzystymi, skoro można je już wyhodować z komórek dorosłych organizmów.
Kard. Bagnasco: to nie jest próba sił Dzisiejszej manifestacji poparcia dla Benedykta XVI nie można traktować jako próby sił. Taką opinię wyraził...
Jasna Góra: odpust św. Pawła Pustelnika Na Jasnej Górze dobiegają końca uroczystości ku czci św. Pawła Pierwszego Pustelnika, Patriarchy Zakonu Paulinów....
Niemcy: niedziela rodziny Kościół katolicki w Niemczech rozpoczął trzyletnią kampanię, która ma na celu wzmocnienie rodziny. „Małżeństwo i...
Francja: marsz dla życia Około 10 tys. ludzi wzięło udział w niedzielnym marszu dla życia ulicami Paryża. Wyruszył on...
Hiszpania: dzień migracji „Młody imigrancie, parafia wychodzi ci na spotkanie” – pod takim hasłem Kościół w Hiszpanii obchodzi...